Podczas pobytu w tym sanatorium można było łączyć przyjemne z pożytecznym – kuracjuszom oferowano nie tylko zabiegi lecznicze, ale także liczne atrakcje turystyczne i zabawy.
Wysyłacie pocztówki? Na początku XX wieku Maria Kwilecka często pisała do swojego syna Staszka – wiele z jej pocztówek znajdziecie na portalu Zbiory Społeczne.
Maria pochodziła z rodziny szlacheckiej, nie dziwi więc pocztówka wysłana z Karlsbadu (dziś Karlowe Wary w Czechach) – jednego z najbardziej ekskluzywnych i popularnych w kręgach elity sanatoriów XIX wieku.
Sanatoria i bady miały być wówczas miejscem długoterminowego leczenia za pomocą kąpieli wodnych i słonecznych, mlecznej diety i odpoczynku… Często jednak stawały się celem turystycznym wielkomiejskiej elity, gdzie grały orkiestry, urządzano zabawy i przechadzano się na „przegląd toalet” w reprezentacyjnie urządzonych parkach.
Warto z bliska obejrzeć różne elementy pocztówki – znaczek z podobizną Franciszka Józefa i stempel pocztowy z datą, reprezentacyjną fotografię na awersie, współczesny stempelek Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie i oczywiście odręczne pismo – krótką i czułą wiadomość między matką a synem.



